"Wy zaś jesteście wybranym plemieniem, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem [Bogu] na własność przeznaczonym, abyście ogłaszali chwalebne dzieła Tego, który was wezwał z ciemności do przedziwnego swojego światła; wy, którzy byliście nie-ludem, teraz zaś jesteście ludem Bożym, którzy nie dostąpiliście miłosierdzia, teraz zaś jako ci, którzy miłosierdzia doznali." 1P 2,9-10
Wyobraźmy sobie taką sytuację: siedzimy w ciemnym pokoju. Lampa która oświetliłaby go jest bardzo wysoko, nie dosięgniemy do włącznika. Co wtedy zrobić? Jedni trwają w tej ciemności kombinując i starając się szukać po omacku rozwiązania tego problemu. Inni udają, że wszystko jest ok i żyją jak gdyby nigdy nic, nieudolnie próbując zrobić cokolwiek po ciemku. Ale jeszcze inni proszą o pomoc. Jeśli poprosimy o pomoc Boga, On nam "zapali" to światło. Pamiętaj, że jeśli ty gdzieś nie sięgasz, On dosięgnie na pewno. :)
Zostaliśmy powołani aby budować Kościół. Bóg nas wybrał abyśmy jako Jego lud byli żywym świadectwem miłosierdzia Bożego. Wielu z nas, teraz nawróconych, kiedyś Boga nie znało, to była nasza ciemność i niestety jest to ciemność nadal dla wielu osób, które bardzo potrzebują naszej modlitwy. Jak dobrze byłoby "wyrwać" ich ze statusu "nie-ludu" i pomóc włączyć do grona ludu Bożego.
Z Bogiem! :)
