"Pan bowiem karci, kogo miłuje, jak ojciec syna, którego lubi." Prz 3,12
Musimy pamiętać, że Pan Bóg nie jest złotą rybką, nie jest od spełniania naszych życzeń. Często jednak kłócimy się z Nim gdy nie dostaniemy tego o co prosiliśmy. Lecz miłość nie polega przecież na tym, aby cały czas przytakiwać, pozwalać na wszystko i głaskać po główce. Własnym dzieciom nie pozwolilibyśmy na wszelkie ich zachcianki, nie wyręczalibyśmy ich we wszystkim. Staralibyśmy się aby wychowywać je na jak najbardziej samodzielnych, znających smak radości jak i smutku, wiedzących co to odpowiedzialność i wiedzących co to zło, aby mogli się go wystrzegać. I tak właśnie Bóg postępuje z nami. Jako dobry Ojciec chce abyśmy umieli sobie poradzić, a nie być życiową ciapą o wszystko proszącą rodzica. ;)
Chwała Tobie Panie za Twe wszystkie dzieła!!!
Z Bogiem! :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz